Witam długim czasie. Przypomniało mi się , że mam bloga wczoraj podczas robienia poniższych zdjęć. Są one wynikiem wycieczki z Karoliną do Szczodrowskigo Młyna. Pomysł był spontaniczny , przypadkowy .. przygotowanie praktyczie żadno , wykonanie też na szybko i w ekstremalnych warunkach. Pomieszczenia się sypały , jakieś dzieci rzucały kamieniami , światło nie pomagało. Efekty jednak jakieś są. W przyszłości mamy nadzieję , że z lepszym sprzętem i przygotowaniem powtórzymy coś w podobnym stylu.
Fot. Karolina Zabrocka
Wianek również wykonania Karoliny
Tymczasem niech historia układa się w całość ...
